nav-left cat-right
cat-right

Karty przegrywają z gotówką

Karty przegrywają z gotówką

Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że liczba kart kredytowych w portfelach Polaków maleje. Znacznie wolniej przybywa też bankomatów i punktów, honorujących płatności kartami.

 

Liczba kart kredytowych maleje już od dziesięciu kwartałów. Po drugim kwartale 2012 roku Polacy mieli 6,63 mln kart kredytowych. Najwięcej (niemal 11 mln) kart Polacy mieli w portfelach pod koniec 2099 roku. NBP podkreśla, że tempo spadku liczby kart kredytowych wyraźnie wyhamowało. W drugim kwartale ubyło ich 139,4 tysiąca, podczas gdy w poprzednich trzech kwartałach – ponad 1,6 mln.

 

To jednak nie oznacza, że Polacy przestali posługiwać się plastikami. Rośnie liczba kart debetowych, których w portfelach mamy 25,74 mln (przez ostatni rok przybyło 1,6 mln sztuk). Łączna liczba „plastików” – kart debetowych, kredytowych oraz charge wyniosła w połowie 2012 roku prawie 32,7 mln.

 

NBP w raporcie podkreśla również że karty coraz częściej używane są do płatności bezgotówkowych. W II kwartale 2012 roku Polacy wykonali 295 mln takich transakcji, o niemal 25 mln więcej niż w dwóch poprzednich kwartałach. W ujęciu rocznym liczba transakcji bezgotówkowych wzrosła o 20 proc.

 

Jednak z raportu wynika wyraźnie, że Polacy nadal wolą wypłacać gotówkę z bankomatów lub w oddziałach banków. Wartość płatności bezgotówkowych wyniosła w analizowanym okresie 106 mld zł. Z bankomatów i kas banków Polacy podjęli 290 mld zł. Polacy mogą wypłacać pieniądze w 17950 bankomatach. Ich liczba w ostatnich dwóch latach powiększa się w tempie 1 tys. maszyn rocznie.

Kartami możemy zapłacić w 229 tysiącach placówek – tradycyjnych i internetowych. Pod względem rozwoju sieci sklepów i punktów usługowych honorujących karty jesteśmy raczej w ogonie Europy – w obecnym tempie przyrostu miejsc, w których można zapłacić kartą unijne standardy osiągnęlibyśmy za siedem lat – i to pod warunkiem, że w krajach unijnych sytuacja nie zmieniłaby się na naszą niekorzyść. Abyśmy stali się unijnym średniakiem, liczba terminali na 1000 mieszkańców powinna wynieść około 18. W tej chwili jest to nieco ponad 7.

Wiele placówek usługowych i handlowych czeka z decyzją na zamontowanie terminala do czasu, gdy zostaną obniżone stawki interchange – prowizji, którą banki pobierają od każdej płatności kartą. W Polsce w stosunku do unijnej średniej są one wysokie – średnio 1,6 proc. w porównaniu do 0,72 proc. (unijna średnia).

Agenci rozliczeniowi oceniają, że obniżenie stawek mogłoby spowodować w ciągu dwóch lat podwojenie liczby punktów, w których można płacić kartą. Obniżenie opłat zostanie prawdopodobnie wkrótce uregulowane ustawowo – w Sejmie jest kilka projektów w tej sprawie.

Opinie i pytania

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *